
Suge pierw stracił swoja legendarną wytwórnie Death Row Records, która swojego czasu odnotowała dochód w wysokości 100 mln. $, niedługo po tym w 2008 roku została sprzedana jego rezydencja położona w popularnym południowo kalifornijskim Malibu, aby pokryć zadłużenia Knight’a po tym jak ogłosił bankructwo z powodu braku funduszy by zapłacić odszkodowanie dla Lydi Harris w wysokości 107 mln. $ które sąd przyznał jej w 2005 roku.
Ogromna rezydencja zajmuje 8,9 akrów posiada siedem sypialni i dziewięć łazienek, rezydencja jest wyceniana na 6,2 mln. $
zdjęcie byłego domu Suge'a
Na aukcji, która odbyła się w minioną sobotę, 20 lutego, w Simi Valley, Kalifornia,
wyprzedane zostały rzeczy Knight’a z tej właśnie posiadłości gdyż Suge nie zapłacił rachunku za przechowanie wyposażenia rezydencji przez siedem miesięcy, razem kilka tys. $
Firma Conejo Valley Moving & Storage wystawiając te rzeczy na aukcji chciała odzyskać swoje pieniądze. Jak przyznała żona prowadzącego aukcje Dan’a Dotson’a, Laura Dotson miała nadzieję, że Marion Knight pojawi się przed rozpoczęciem aukcji i ureguluje swoje zobowiązania, ku rozczarowaniu Pani Laury, Suge Knight nie pojawił się.
Pod młotek poszły m.in.: meble, ubrania Knight’a, sprzęt gimnastyczny, monitor, urządzenia co dziennego użytku i wiele innych wartościowych rzeczy a wśród nich duże zdjęcie Suge’a i byłego członka Death Row w latach jej świetności osoby, dzięki której Death Row zapisało się w historii, Tupac’a Amaru Shakur’a, który był bliskim przyjacielem Pana Knight’a, zdjęcie sprzedane zostało za 100$, jak z nieoficjalnych źródeł wiadomo nabywcy mają zamiar umieścić wiele z tych rzeczy na portalu aukcyjnym eBay być może będzie wśród nich zdjęcie Księcia Makaveli’ego i jego byłego pracodawcy.
Aukcja cieszyła się dość dużym zainteresowaniem gdyż zakończona po raptem 30 min.
Sprzedano przedmioty za łączną sumę 4 500$ pieniądze te zostały zwrócone firmie jako forma zapłaty za rachunek Pana Knight’a choć jak przyznał właściciel firmy Joe Furmidge „To nie pokryło dość wystarczająco należności, jakie nam się należą, ale nie wiele brakuje, leprze to niż nic.”
Miejmy nadzieję, że mimo nie najlepszego początku 2010 roku karta Marion’ Suge’a Knight’a odwróci się, i że będzie to jeszcze dobry rok dla tego bądź, co bądź zasłużonego w Rap przemyśle człowieka. A póki, co możemy jedynie się przyglądać i czekać na kolejną wiadomość o Suge’u, jego nowej wytwórni, i starych wciąż nieuporządkowanych spraw związanych nie tylko z legendarną Death Row Records, ale także ze starymi znajomymi i starymi nierozwiązanymi problemami. Wszyscy życzymy Panu Knight’owi jak najlepiej, ale czy da on radę wrócić na swoją pozycje z 1996 roku?
Zobacz:
zdjęcia z aukcji. (8 zdjęć)